Mazury – Kraina tysiąca jezior i jej wyjątkowa przyroda

Chcąc zwiedzić region o wyjątkowych warunkach klimatycznych i unikalnej przyrodzie wcale nie trzeba poszukiwać okazji do zagranicznych wojaży. W północnej Polsce znajduje się bowiem obszar geograficzny, który stanowi unikat na skalę europejską. Mowa o Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, położonej na części Pojezierza Mazurskiego i sąsiadującej z Równiną Mazurską, Pojezierzem Mrągowskim, Niziną Sępopolską oraz Pojezierzem Ełckim. Na Warmii i Mazurach znajdują się aż 1063 zbiorniki wodne (w tym prawie 200 naturalnych) o powierzchni od 100 – 1100 hektarów. Wielkie Jeziora Mazurskie połączone są pięcioma sztucznymi kanałami i stanowią turystyczny szlak żeglowny o długości 150 km. Przyroda zachwyca też swoją różnorodnością, przejawiającą się również w rzeźbie terenu. Jeziora, rzeki i kanały znaczą zarówno tereny nizinne, jak i  bogate we wzniesienia.

Najładniejsze jeziora w Polsce

Jeziora w Polsce. Mazury. fot. T. Szklarski

Jeziora w Polsce. Mazury. fot. T. Szklarski

Na terenie Wielkich Jezior Mazurskich można spotkać zarówno rzadkie gatunki roślin, jak i zwierząt. Zaliczyć do nich można charakterystyczne dla Mazur kormorany (a także inne gatunki ptaków jak bocian czarny, orzeł przedni, bielik, czapla, perkoz dwuczuby), bobry, wydry, łosie, jelenie oraz kilka gatunków nietoperzy i inne cuda natury. Nie sposób nie wspomnieć też o bogactwie gatunków ryb słodkowodnych. Połowy karasi, leszczy, linów, okoni, sandaczy, szczupaków czy węgorzy stanowiącą zresztą jeden z filarów gospodarki Warmii i Mazur – oczywiście obok szeroko rozumianej turystyki. Poza rezerwatami, lasami i pomnikami przyrody godne uwagi są również elementy architektury, charakteryzującej się  elektrycznością, m.in. dzięki burzliwemu dziedzictwu kulturowemu. Jedną z największych atrakcji Krainy Wielkich Jezior są oczywiście same jeziora, a wśród nich największe w Polsce zbiorniki – rozciągające się na 113,8 km2 Śniardwy, mierzące nieco mniej, bo 105 km2 Mamry, czy inne, mniejsze lecz równie urokliwe jeziora – Niegocin, Jagodne, Orzysz. Do największych miast regionu zaliczane są m.in.: Olsztyn, Ełk, Giżycko, Mrągowo, Szczytno, Węgorzewo, Ostróda. W granicach województwa leży również Elbląg, niezwiązany ani z żadną z krain w wymiarze historycznym.

 

Warmia a Mazury….

Choć na mocy reformy sprzed kilkunastu lat Mazury i Warmia funkcjonują administracyjnie jako jedno województwo – z siedzibą w Olsztynie, to jednak pod względem kulturowym i historycznym regiony te są odrębne. Województwo warmińsko – mazurskie graniczy z województwami: kujawsko – pomorskim, mazowieckim, podlaskim oraz pomorskim, a także z Rosją (a konkretniej z obwodem kaliningradzkim), oraz Litwą (choć tylko na niewielkim obszarze). Czym jednak różnią się owe regiony połączone w jednostkę administracyjną? Nie sposób wskazać kontrastów bez odwołań do historycznych faktów. Oto kilka z nich:

  • Warmia, w przeciwieństwie do Mazur, przez wiele lat stanowiła odrębny obszar – podlegała bezpośrednio biskupowi, następnie zakonowi krzyżackiemu, a później – Prusom Książęcym;
  • Przez cały ten okres Warmia pozostała katolicka – a dowody tego można zauważyć nawet współcześnie, podziwiając liczne przydrożne kapliczki (najprawdopodobniej w największej ilości w skali nie tylko europejskiej, ale i światowej);
  • Mazury – mimo, iż początkowo także znajdowały się pod jurysdykcją krzyżacką, a następnie stanowiły część Prus, nie zatraciły swojego protestanckiego charakteru. Miało to wpływ zarówno na obyczajowość, jak i tradycję oraz gwarę;

Dopiero po pierwszym rozbiorze Polski doszło do pewnej asymilacji kulturowej ludności zamieszkującej te regiony. W świetle braku wyraźnych granic odrębność stała się mniej widoczna, jednak nie została całkowicie zniwelowana – nawet w latach 30 XX wieku mieszkańcy Mazur w większości byli wyznania luterańskiego.

Mazurskie atrakcje turystyczne – szlak zabytków nad jeziorami…

Olsztyn jest stolicą województwa warmińsko – mazurskiego. Miasto to historycznie oraz kulturowo dużo silniej powiązane jest z Warmią jako krainą historyczną, niż z Mazurami, co można zauważyć w specyfice zabytkowej architektury. Z pewnością Olsztyn stanowi miejsce godne odwiedzenia, nie tylko ze względu na unikalne położenie (a trzeba wspomnieć, że w granicach grodu znajduje się aż 11 jezior oraz największy leśny kompleks w Europie). Rozwinięte jest zaplecze kulturalne, co odzwierciedla ilość muzeów, teatrów oraz dobrze zachowanych budowli sakralnych. Wielu turystom z pewnością doskonale znane jest umiejscowione nad jeziorem Czos Mrągowo – odbywa się tutaj od ćwierćwiecza Międzynarodowy Festiwal Muzyki Country, ale też Festiwal Kultury Kresowej oraz Mazurska Noc Kabaretowa. W mieście warto obejrzeć również dobrze zachowane obiekty sakralne (w tym cerkiew oraz synagogę), a także cmentarze. Również Ełk leży nad jeziorami – i to właśnie ze względu na wspaniałe plaże miejskie oraz możliwość praktykowania żeglarstwa miasto jest chętnie odwiedzane. Na uwagę zasługuje również Kolej Wąskotorowa i Muzeum Kolejnictwa, bowiem takie atrakcje są współcześnie bardzo rzadko spotykane.

Jeśli interesuje nas jednak turystyka innego rodzaju, nastawiona na odkrywanie historii, to doskonałym wyborem będą miejscowości, w których zachowały się zamki krzyżackie. W różnym stopniu zachowały się takie zabytki (dostępne dla zwiedzających) m.in. w:

  • Lidzbarku Warmińskim – gdzie mieści się zresztą Muzeum Warmińskie, a sam obiekt należy do najlepiej zachowanych gotyckich budowli w Polsce. Z zamkiem tym wiąże się też legenda – podobno nigdy nie będzie on zniszczony, gdyż został wykonany m.in. z kamienia, w który kiedyś został zamieniony cierpiący z miłości człowiek (na własne życzenie);
  • Nidzicy – gdzie gotycką, choć kilkukrotnie odnawianą budowlę można zwiedzić za dodatkową opłatą nawet w stroju epoki średniowiecza;
  • Olsztynku – w którym znajduje się zamek wybudowany w XIV wieku, otoczony murami kurtynowymi;
  • Szczytnie – gdzie można zwiedzić ruiny XIV – wiecznego zamku
  • Węgorzewie – choć tamtejszy zamek podlegał wielu przebudową, a jego obecna forma wywodzi się z wieku XIX;

 

Mazury. Olsztyn. Ciekawe miejsca w Polsce.

Mazury. Olsztyn. Ciekawe miejsca w Polsce.

By Mazaki (Own work)

[GFDL or CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0], via Wikimedia Commons

Na Warmii i Mazurach nie brakuje również licznych festiwali, do których należą tak znane imprezy, jak: Międzynarodowy Piknik Country w Mrągowie; Międzynarodowy Festiwal Jazzu Tradycyjnego Złota Tarka w Iławie; Ostróda Reggae Festiwal; Międzynarodowy Festiwal Piosenki Żeglarskiej i Morskiej Szanty w Giżycku; Festiwal Ognia i Wody w Ełku; Festiwal Kultury Kresowej w Mrągowie; Przystanek Olecko – festiwal muzyki rockowej oraz imprezy towarzyszące (spektakle teatralne, happeningi oraz koncerty piosenki poetyckiej).

Oczywistą atrakcją są jeziora – stanowiące prawdziwy raj dla żeglarzy, surferów czy pływaków. Również urokliwie położone plaże od dekad przyciągają turystów, a jednak z racji tego, w jak licznych ilościach występują, tłok jest o wiele mniejszy niż np. w miejscowościach nadmorskich. Sportowe atrakcje turystyczne Mazur dostępne są nie tylko wiosną czy latem. Przeciwnie – również w zimie czeka na chętnych moc wrażeń w postaci dobrze zorganizowanych tras biegowych dla narciarzy czy lodowisk.

Tradycje i ciekawostki mazurskie (oraz warmińskie)

Wiele z tradycji regionalnych wiąże się w oczywisty sposób ze świętami religijnymi.

  • Boże Narodzenie, zwane na Mazurach Godnymi Świętami wygląda jednak inaczej niż w pozostałych częściach kraju. Wigilia nie jest obchodzona od dawna, lecz od początków XX wieku. Podobnie przedstawia się kwestia strojenia bożonarodzeniowej choinki – dawniej zastępował ją bowiem snop zboża tudzież sosnowa gałąź. Wieczerza wigilijna nie należała do postnych – przeciwnie – to wtedy rozpoczynało się świętowanie. A przed poczęstunkiem można było liczyć na wizytę…Świętego Mikołaja. Co ciekawe zwyczaj dzielenia się opłatkiem w tradycji mazurskiej nie istnieje, natomiast żywa pozostaje tradycja kolędowania w Nowy Rok (choć w tym wypadku dystynktywne są przebrania zwierząt wśród kolędujących mężczyzn). Zwierzęcą symbolikę kultywuje się również w ostatni dzień grudnia, kiedy to wypiekane jest obrzędowe pieczywo w kształcie gospodarskich zwierząt – nowolatki;
  • Wiosenny i letni okres na Mazurach był okazją do świętowania Wielkanocy (gdzie w drugi dzień świąt początkowo zamiast oblewać dziewczęta wodą, jak robi się to w innych regionach, smagano je witkami wierzbowymi), Nocy Świętojańskiej, a także Dożynek;

Ważny element kultury lokalnej stanowiły różnego rodzaju przesądy, których nie zatarły w świadomości społecznej nawet silne zakazy płynące z kościelnych ambon. Ostatecznie od okresu Oświecenia nawet kościół wykorzystywał te ludowe elementy, by lepiej trafić do swoich wiernych. Oczywistym jest więc, że przesądy nierozerwalnie związały się z chrześcijaństwem, a największą moc obrony przed „złym” miała modlitwa kościelna. Ponad to wierzono w uzdrawiającą drgawki i przynoszącą celność myśliwym właściwość opłatka.

Do ciekawszych postaci obecnych w tradycji regionu należały natomiast:

  • przejęty z niemieckiego folkloru kłobuk – demon w postaci jakiegoś zwierzęcia lub nawet wędrowca, kradnący mienie (głównie zboże) od jednych gospodarzy i zanoszący je do innych – którym służy i u których ma swoje miejsce i jest karmiony. Kłobuki można było wyhodować w dość makabryczny sposób – zakopując martwe dziecko bądź ludzki płód pod progiem domu i czekając kilka miesięcy, aż „urośnie”. W przypadku, gdyby zaniedbało się swoje zobowiązania wobec niego, demon mógł zemścić się, doszczętnie paląc gospodarstwo;
  • zmora – dręcząca ludzi (ale i zwierzęta gospodarskie) istota. Gdy ofiara zapadała w sen, zmora zjawiała się, by uniemożliwić jej oddychanie. W przypadku zwierząt – zmory powodowały ich wycieńczenie wskutek nocnego nawiedzania, zaplatania grzyw i galopowania po siole (wsi). Co ciekawe, zmory były na ogół kobietami i to mieszkającymi w niedalekim sąsiedztwie, a raczej ich, jak nazwalibyśmy to współcześnie, projekcjami astralnymi;

Kuchnia Warmii i Mazur

Podobnie jak w innych sferach życia, również w kulinarnej warstwie widać mieszanie się polskich i niemieckich wpływów. Warmińskie oraz mazurskie tradycje gastronomiczne różnią się od siebie, wspólna jest jednak prostota. I tak – z kuchni niemieckiej przejęto na Warmii i Mazurach wiele potraw na bazie klusek, kiełbasy, kapusty oraz mięs, natomiast polskie akcenty przejawiały się po postacią zup (np. z ryb i raków, z botwiny). Sztandarowe danie Prus Królewskich – klopsiki królewieckie – przygotowywano z cielęciny z dodatkiem mięsa wieprzowego, wołowego oraz polane sosem śmietanowo – kaparowym. Ryby przyrządzano na Warmii i Mazurach na setki sposobów – gotowano, pieczono, wędzono. Współcześnie region słynie także ze znakomitych kiełbas, boczków, szynek, słonin. Na liście produktów tradycyjnych znajduje się aż 13 wyrobów mięsnych. Myśląc o Warmii nie sposób nie wspomnieć o serach – do najpopularniejszych należą tutaj: produkowany od początku XX wieku ser welski (nawet współcześnie wyrabiany w serowarskich wannach, w większości – ręcznie), sery dojrzewające, zarówno z mleka krowiego, jak i owczego. Prostotę kuchni regionalnej doskonale ujęto w tzw. „chłopskim śniadaniu” składającym się z omletu ze szczypiorkiem na smażonych ziemniakach, a także w naleśnikach – podawanych zarówno na słodko (głównie z jabłkami), jak i w wersji wytrawnej, czy pierogach nadziewanych mięsem mielonym, zwanych dzyndzałkami. Poza delektowaniem się sycącymi potrawami dystynktywną cechą Warmiaków i Mazurów było również zamiłowanie do przednich napitków. Do dzisiaj można w tym regionie nabyć tradycyjne alkohole – zarówno warzone (kiedyś w każdym mieście) na różne sposoby piwo, jak i klasyczną okowitę, likiery czy nalewki, przyrządzane np. na bazie miodu (legendarna już Niedźwiedziówka).

Sending
User Review
0 (0 votes)