Czy można ponurkować jesienią w Polsce? 

Nurkowanie większości osób kojarzy się z latem, ciepłym morzem, egzotycznymi rybami i rafami koralowymi. Jednak miłośnicy tego sportu czerpią przyjemność z jego uprawiania przez cały rok. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że pod tym względem właśnie jesień niektórzy cenią sobie najbardziej. Dlaczego? Postaramy się znaleźć odpowiedź na to pytanie, a przy okazji sprawdzić czy w Polsce można gdzieś ponurkować jesienią. 

Dlaczego Polska? 

Okazuje się, że można – i to w wielu miejsca. Powodów. A dlaczego akurat o tej porze roku? Przede wszystkim nie każdy ma czas, aby jeździć zagranicę w poszukiwaniu podwodnych przygód. Tu często wystarczy przejechać samochodem kilkadziesiąt – kilkaset kilometrów i można uprawiać ukochany sport. Po drugie polskie jeziora i inne akweny kryją w sobie wiele ciekawych rzeczy – roślinność, pozatapiane przedmioty (takie jak samochody czy autobusy), które służą nie tylko celom treningowym. Jesienią w polskich miejscówkach ponadto zwiększa się widoczność, a więc i szansa na zobaczenie czegoś, co latem było zasłonięte gęstą roślinnością. 

Północ czy południe? 

Jednym z plusów nurkowania jesienią jest to, że woda jest dużo bardziej przejrzysta – roślinność kwitła głównie wiosną i latem, więc ograniczało to możliwość zobaczenia czegoś ciekawego. Warto więc odwiedzić kilka miejsc na północy – przede wszystkim Bałtyk, gdzie w okolicach Helu i Zatoki Gdańskiej znajdują się zatopione statki, które będziemy mogli obejrzeć pod wodą. Niektóre są w tak dobrym stanie, że umożliwia to wpłynięcie do ich środka. 

Jeżeli chodzi o jeziora w górach, to często wśród nurków pojawiają się marzenia o nurkowanie w Tatrach – jednak uzyskanie pozwolenia na zejście pod wodę na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest bardzo trudne. Często na różnych forach o nurkowaniu można się dowiedzieć o różnych akcjach, podczas których można spróbować nurkowania w tych okolicach. Warto śledzić takie informacje ze względu na to, że pod wodą czekają nas niesamowite widoki. 

A może kamieniołomy? 

Mniej naturalnymi akwenami są kamieniołomy – takie jak Zakrzówek w Krakowie czy Czarnogłowy w okolicy Szczecina. Ten pierwszy jest bardzo znany w środowisku krakowskim, odbywają się tam liczne szkolenia, przejrzystość jest dobra, a i zatopionych jest kilka wraków, które można eksplorować. Natomiast w Czarnogłowach warto zabrać ze sobą aparat, ze względu na pływające tam szczupaki. 

Nurkowanie w Polsce to wciąż rozwijający się sport – jest nie tylko ciekawy, ale i wyzwala sporo adrenaliny. Warto swoje przygody zacząć od klubów nurkowania, aby poznać pasjonatów, otrzymać od nich nieco praktycznych porad i poznać najlepsze miejsca do zanurzenia się. 

Oceń artykuł
Sending
User Review
3 (3 votes)