Opuszczone miasta w Polsce

Porzucone, opuszczone, powoli niszczejące, ale wciąż pełne śladów po toczącym się tam jeszcze do niedawna zwyczajnym, codziennym życiu… Wszyscy znamy takie miasta ze zdjęć. Robią ogromne wrażenie, czyż nie? Z jednej strony przechodzi człowieka gęsia skórka, a wyobraźnia zaczyna intensywniej pracować, z drugiej – takie miejsca jakimś sposobem przyciągają… Jeśli i wy chcielibyście wyprawić się do jakiegoś ponurego miasta-widmo, wcale nie musicie wyjeżdżać za granicę. Takie opuszczone miasta w Polsce również się znajdują. Dwa najlepsze na to dowody – Kłomino i Pstrąże.

Kłomino

Jeśli wierzyć pogłoskom, to Kłomino jest najstraszniejszym opuszczonym miastem w Polsce. Ta leżąca w województwie zachodniopomorskim miejscowość jeszcze niecałe ćwierć wieku temu tętniła życiem – stacjonowali tam żołnierze rosyjskiej armii razem ze swoimi rodzinami, w sumie kilkanaście tysięcy osób, bo właśnie na taką ilość przewidziano kłomińską infrastrukturę. W 1992 roku tych rosyjskich mieszkańców jednak wysiedlono, a na ich miejsce nie zjawił się nikt. Dziś zatem poza garstką dzikich lokatorów koczujących w porozgrabianych i zniszczonych przez wandali budynkach nie mieszka nikt.

fot. Ł. Makowski

Cisza w Kłominie wręcz dzwoni w uszach, a puste straszące dziurami po wyrwanych oknach bloki zdają się ostrzegać potencjalnych gości przez zbyt pochopnym wkroczeniem na ich teren. Jeśli jednak lubicie takie klimaty, koniecznie się do Kłomina wybierzcie (dla bezpieczeństwa jednak lepiej zróbcie to większej grupie). Pozornie nijakie bloki w liczbie kilku, nadgryzione zębem czasu koszary i zarośnięty parking to wszystko, co w tym mieście widmo zobaczycie, ale uwierzcie nam na słowo, że ta mała mieścina zrobi na was niesamowite wrażenie.

Tylko uważajcie pod nogi – studzienki kanalizacyjne już lata temu zostały pozbawione pokryw!

Pstrąże

Pstrąże dla odmiany może poszczycić się mianem największego miasta widmo w Polsce. To opuszczone miast znajduje się w województwie dolnośląskim i oddalone jest o 20 km od Bolesławca. Jego historia (i położenie zresztą też) podobna jest do tej o Kłominie. I w Pstrążu stacjonowały niegdyś wojska rosyjskie, które na dodatek – jak głosi plotka (miasto i wszystko, co działo się na jego terenach, było objęte tak ścisłymi tajemnicami, że po dziś dzień tak naprawdę niewiele wiemy o mających wówczas miejsce w Pstrążu wydarzeniach) – przetrzymywały na terenach pstrążańskich koszar… broń jądrową!

Pstraze, opuszczone miasto w Polsce

Pstraze, opuszczone miasto w Polsce. By Qbanez – www.qbanez.wordpress.com, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14546599

Radzieccy żołnierze mieszkali w tym miejscu aż do 1992 roku i – co ciekawe – aż do opuszczenia przez nich miasta, Pstrąża nie było na żadnej mapie, Polacy mieli surowy zakaz wstępu, a polskie prawo nie miało tam żadnego znaczenia. Pstrąże było po prostu swoistą rosyjską enklawą od 1945 roku aż do wspomnianego wcześniej 1992. Ba, gdy Rosjanie w 1992 roku opuszczali miasto, do którego przywiązali się jak do swojej małej ojczyzny, byli pewni, że wrócą – nawet mieszkania specjalnie pozamykali na klucze!

Gdy miasto wróciło do polskiej administracji, zaczęło powoli niszczeć. Nikt tam już nie zamieszkał, wszystko, co tylko się dało, rozkradziono, a lokalni wandale zaczęli sobie w Pstrążu używać… Do dziś zachowały się jednak budynki, choć zdewastowane i porosłe dziką roślinnością… Jeśli macie ochotę na klimat rodem z „Silent Hill”, koniecznie zajrzyjcie w te strony!

fot. WROM

A na koniec film:

Sending
User Review
3 (3 votes)