Tomaszów Mazowiecki to miasto, w którym przemysłowa przeszłość przeplata się z legendami o rycerzach oraz o dziewczynie na niedźwiedziu. Klasycystyczny pałac Ostrowskich jest świadkiem dawnego majestatu a Rezerwat Niebieskie Źródła od wieków zaskakuje zmieniającymi się kolorami wody. Legenda głosi, że na te tereny województwa łódzkiego przybyli potomkowie kobiety, która poskromiła wygłodniałego drapieżnika.

O bracie, który nie chciał dzielić się majątkiem

Herb Tomaszowa Mazowieckiego

Braterska miłość bywa zwodnicza. Szczególnie, gdy na jej drodze staje walka o tron oraz o królewskie bogactwa. Tym razem wszystko zaczęło się w Anglii w XI wieku. Król Knut Wielki miał dwoje starszych dzieci, które miały prawo do schedy po nim. Syn Harold miał zostać następcą tronu. Córce Klotyldzie miała przypaść część rodzinnego bogactwa. Była zakochana w księciu lotaryńskim Gwalderbercie i miała wkrótce wyjść za mąż.

Brat postanowił, że nie dopuści do utraty rodzinnego majątku i nie przekaże siostrze ani pensa. Za namową doradców, postanowił ją zabić. Rozkazał wrzucić ją do jamy wraz z wygłodniałym oraz wściekłym czarnym niedźwiedziem. Gdy po kilku dniach strażnik poszedł po jej kości, zobaczył niezwykły widok. Królewna nadal żyła i była w pełni sił. Całkowicie poskromiła niedźwiedzia i dumnie na nim siedziała. Przerażony Harold nakazał ją wypuścić, wyprawił jej wielkie wesele oraz przekazał część majątku.

Miasto z historią w tle

Dla upamiętnienia tego wydarzenia potomkowie Klotyldy oraz Gwalderberta otrzymali herb z królewną na niedźwiedziu. Rozjechali się po świecie. Podobno jeden dotarł do Czech, a drugi osiedlił się w Polsce za czasów panowania Bolesława Chrobrego. W każdej legendzie jest ziarnko prawdy. Obecny herb Tomaszowa Mazowieckiego wzorowany jest na herbie Rawicz, który na ziemiach polskich pojawił się w XI lub w XII wieku. Posługiwała się nim rodzina Ostrowskich, dzięki której w mieście rozwinął się przemysł hutniczy oraz metalurgiczny. Z malutkiej osady robotniczej narodziło się miasto, które w 1926  przyjęło herb Rawicz.

Pięknookie siostry z Tomaszowa Mazowieckiego

W dolinie rzeki Pilicy znajdują się źródła krasowe, które w zależności od pogody przybierają niebieską lub zieloną barwę. Uwięzione są tam dwie siostry, córki Dobrogosta z Sulejowa, rycerza Jagiełły. Ojciec wychowywał je samotnie i kochał je całym sercem. Był jednak poddanym króla, dlatego na jego rozkaz musiał stawić się na wojnę. Z jednej walki z krzyżakami nigdy nie wrócił.

Córki, Anna i Hanna, bezskutecznie próbowały go odnaleźć. Chodziły nad pobliski strumień, by płakać w samotności i prosić podziemne wody, by zabrały je do ojca. Mijały miesiące, a siostry traciły nadzieję. Jednak pewnego dnia ziemia się rozstąpiła i pochłonęła dziewczyny. Płynęły wraz z nurtem strumienia, próbując wydostać się przez liczne szczeliny skalne. Zawsze były zbyt wąskie, dlatego Anna i Hanna uwięzione są w Niebieskich Źródłach w Tomaszowie Mazowieckim po dziś dzień. Ze smutku często wyglądają na świat. Gdy patrzy Hanna, w wodzie odbijają się jej zielone oczy. A gdy źródło staje się niebieskie, to Anna przygląda się pływającym kaczkom oraz śpiewającym ptakom.

 

Oceń artykuł
Sending
User Review
0 (0 votes)