Trasy rowerowe, którymi musisz pojechać!

Wiosna idzie! Stopni na termometrze coraz więcej, słońce coraz wyżej na horyzoncie, a po zmianie czasu dzień coraz dłuższy. To idealny moment, by wyciągnąć z piwnicy zakurzone rowery i udać się na pierwsze dłuższe wycieczki w tym roku. Zwiedzanie rowerem ma wiele korzyści – zobaczymy o wiele więcej detali niż podróżując samochodem, a poza tym zaczniemy ćwiczyć naszą kondycję po zimowym letargu. Jest to też sposób relatywnie tani. Dziś polecamy kilka malowniczych tras rowerowych, którymi koniecznie musisz się przejechać!

Szczawnica – Czerwony Klasztor

Szczawnica i Pieniny słyną z przełomu Dunajca, który można pokonać z flisakami na specjalnych tratwach. Można go także zobaczyć jadąc na rowerze wzdłuż rzeki. Początek trasy zaczyna się pod kolejką na Palenicę – tam też jest kilka wypożyczalni rowerów. Końcem jest Czerwony Klasztor na Słowacji, ale jeśli czujemy się na siłach, możemy przejechać przez most i zapuścić się aż do Sromowców Niżnych. Trasa pokryta jest asfaltem tylko na samym początku, potem jest to ubita ziemia, po której jednak jedzie się bardzo dobrze. Nagrodą za przejechanie 15 kilometrów jest zapierający dech w piersiach widok Trzech Koron – najsłynniejszego szczytu Pienin. Powrót tą samą drogą lub dla bardzo wymagających przez Sromowce Wyżne i Krościenko.

Pętla Suchedniów

Suchedniów to miejscowość położona w województwie świętokrzyskim. To w niej zaczyna się prawie 38-kilometrowa trasa, którą wprawiony rowerzysta przejedzie w około 3-4 godziny. Biegnie ona przez takie miejscowości jak: Berezów, Podłazie, Orzechówka, Sieradowice, Wykus i Burzący Stok. Trasa jest na wpół asfaltowa, a na wpół gruntowa. Jej główną zaletą jest to, że biegnie przez Puszczę Świętokrzyską i pozwala na zaobserwowanie przepięknych widoków Gór Świętokrzyskich.

Krutyński Szlak Rowerowy

Były już góry – czas na jeziora, czyli polskie Mazury! Krutyński Szlak Rowerowy to aż 67 kilometrów tras, poprowadzonych pomiędzy pięknymi jeziorami, wokół których można się zatrzymać oraz zażyć kąpieli. Szlak warto podzielić sobie na kilka etapów, gdyż przejechanie go w jeden dzień będzie niepotrzebną walką z czasem. Trasa biegnie przez Sorkowity, Gant, Spychowo, Zgon, Krutyń oraz Gałkowo. Po drodze oprócz jezior warto zahaczyć o zabytkowy dworek we wsi Jędrychowo – obecnie znajduje się tam bardzo dobra restauracja. Niedaleko znajdują się także Jary Lampasza, czyli interesująca ścieżka przyrodnicza.

A Wy znacie jakieś ciekawe trasy, idealne na rozpoczęcie sezonu rowerowego?

Sending
User Review
0 (0 votes)