Śladami wrocławskich Żydów

Społeczność żydowska na stałe wpisała się w historię Polski. Praktycznie w każdym mieście znajdziemy różne budynki czy miejsca związane z Żydami. Także Wrocław to miejsce, gdzie można wyruszyć ich śladami – zobaczyć synagogi, cmentarze czy domy towarowe. Zabieramy was w długą wycieczkę – zajmie ona cały dzień (około 10 godzin), więc warto zaopatrzyć się w butelkę wody, a w międzyczasie zrobić przerwę na obiad. Ruszajmy!

Będziemy się poruszać z północy na południe Wrocławia, można więc wykupić całodzienny bilet, jeżeli nie chcemy tych dystansów pokonywać wyłącznie na naszych nogach. Zaczniemy od domu Edyty Stein, która jest postacią bardzo ciekawą, bowiem urodziła się Żydówką, a została świętą i męczennicą kościoła katolickiego. Jest także patronką Europy. Wybitna filozof, autorka wielu dzieł i opracowań. We Wrocławiu możemy zobaczyć dom na ulicy Nowowiejskiej 38, gdzie Edyta zamieszkiwała oraz prowadziła seminaria filozoficzne. Obecnie znajduje się tam Towarzystwo im. Edyty Stein – można je zwiedzić indywidualnie i grupowo. Następnie udamy się w kierunku Starego Miasta, przechodząc przez ulice Jedności Narodowej – dawniej zamieszkiwanej przez Żydów. Będziemy mogli zobaczyć liczne budynki, w których mieszkali czy prowadzili działalność.

Kolejnym punktem do odwiedzenia będzie Dom Towarowy Braci Barash. Żydzi zawsze byli znani z przysłowiowej „żyłki do interesów”.  Nic więc dziwnego, że najpiękniejszy dom towarowy we Wrocławiu należał właśnie do nich. Budynek pochodzi z 1904 roku, a dzisiaj znany jest jako Feniks. Możemy wejść na chwilę i zrobić zakupy – znajdziemy tam zarówno sklepy spożywcze, z ubraniami czy z kosmetykami.

Z Rynku kierujemy się na Dzielnicę Czterech Świątyń. Tam znajdziemy synagogę pod Białym Bocianem, która jest jedną z dwóch obecnie działających w mieście. Odbywają się tam liczne koncerty czy wystawy, bowiem jest to ważny ośrodek kultury żydowskiej. Zaraz obok znajduje się Mała Synagoga, w której znajduje się Aron ha-kodesz, czyli specjalna szafa ołtarzowa, w której Żydzi przechowują Tory. Będąc obok tych dwóch synagog dowiemy się, że na ulicy Włodkowica znajduje się rytualna mykwa, w której Żydzi brali kąpiel – niestety jednak podupadła i do dzisiaj nie została wyremontowana. W tym momencie warto zrobić sobie odpoczynek na obiad i nabrać sił na dalsze zwiedzanie. Wciąż pozostało kilka miejsc, które łączą ze sobą historię Wrocławia i Żydów.

Po odpoczynku zostajemy w tym samym miejscu, bowiem zaraz po drugiej stronie ulicy możemy obejrzeć dom Lii i Jakuba Rotbaumów – rodzeństwa, które związało swe życie z kulturą Wrocławia. On był reżyserem, dyrektorem Dolnośląskiego Teatru Żydowskiego, dyrektorem artystycznym Teatru Polskiego, ona choreografką i reżyserką operową. W kamienicy znajduje się wmurowana tablica upamiętniająca miejsce, w którym się wychowali.

Teraz czeka nas trochę dłuższy spacer, bowiem kierujemy się na ulicę Świdnicką, gdzie zobaczymy stary Teatr Żydowski, dziś przemianowany na Scenę Kameralną Teatru Polskiego. Warto kiedyś odwiedzić to miejsce i zobaczyć jedną z wystawianych tu sztuk.

Po raz kolejny czas na zakupy! Tym razem w Renomie – dawnym Domie Towarowym Wertheima. Był to największy tego typu obiekt w mieście i na zakupy w nim przyjeżdżano nawet z odległych wsi. Ma siedem kondygnacji i wciąż można do niego wejść i zrobić zakupy. Do następnego punktu warto podjechać komunikacją miejską. Dawny budynek sierocińca dla dziewcząt i chłopców wyznania żydowskiego znajduje się na ulicy Grabiszyńskiej i obecnie jest przedszkolem niepublicznym. Idąc dalej na placu Pereca zobaczymy szkołę żydowską, która z przerwami istniała tam od lat 20 XX wieku. Co ciekawe językiem wykładowym był jidysz, a szkoła posiadała koszerną kuchnię oraz synagogę. Obecnie mieści się tam Szkoła Podstawowa Dialogu Kultur Etz Chaim.

Mijając Sky Tower kierujemy się na cmentarz żydowski przy ulicy Ślężnej. Tu również warto podjechać komunikacją, gdyż odległości stają się coraz większe, a na pewno możemy być zmęczeni po całodziennej wędrówce. Cmentarz jest częścią Muzeum Miejskiego Wrocławia, leży na nim wiele osobistości. Jest inny niż cmentarze żydowskie w Europie Wschodniej – bogato zdobiony, z niezwykłymi formami macew, grobów. Warto się przejść jego alejkami.

Innym cmentarzem żydowskim we Wrocławiu jest ten na ulicy Lotniczej. Nazywany Nowym Cmentarzem Żydowskim, założony w 1898 roku. Niestety nie ma go w planie wycieczki ze względu na dużą odległość – zachęcamy jednak do odwiedzenia go w innym dniu.

Wracając na trasę wycieczki kierujemy się do przedostatniego obiektu – szpitala żydowskiego na ulicy Sudeckiej. W czasach swojej świetności był najnowocześniejszych szpitalem w Niemczech i w latach 30-tych potrafił pomieścić aż 400 chorych.

Ostatni punkt na mapie będzie zarazem miejscem naszego odpoczynku. Park Południowy bowiem posiada alejki, którymi możemy się przejść i usiąść w cieniu. Został przekazany w celach rekreacyjnych przez Juliusa Schottlandera, który z pochodzenia był Żydem. Jego grób możemy zobaczyć na Starym Cmentarzy Żydowskim.

To już koniec spaceru śladami wrocławskich Żydów. Trzeba przyznać, że zachowało się wiele obiektów, będących potwierdzeniem ich obecności w mieście oraz wpływu na jego życie publiczne, kulturalne czy też kupieckie.

Sending
User Review
0 (0 votes)